125-LECIE LICEUM STASZICA.

Karty z Kroniki Wydarzeń Jubileuszu spisywanej kilkoma piórami skrybów …
… a rzecz działa się 15. Novembris A. D. 2019
… i z kalendarzy spadło przez ostatnie sto lat i ćwierć wieku … niemal 46 tysięcy kartek …
Przebój sprzed lat „Piosenka przypomni Ci…” na otwarcie CZĘŚCI OFICJALNEJ, w znakomitym wykonaniu kwartetu Absolwentów: Sawa Bańka i Michał Nogajczyk (maturzyści rocznik 2017) oraz Anna Głuc (matura 2008) i Krzysztof Korzeniowski (matura 1997) – powitał i rozmarzył Gości, licznie przybyłych na uroczystość.

Przewodnikami po dziejach Liceum STASZICA i czasoprzestrzeni Koncertu Jubileuszu 125-lecia byli: śpiewająca Kasia Bańka (matura 2006), obecnie: pani dr nauk hum. Katarzyna Bańka-Orłowska, znawczyni języka i kultury Chin oraz Michał Domagała (matura 2015) – ongiś przewodniczący Samorządu Uczniowskiego, obecnie: student Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Znakomite gremium Absolwentów i Profesorów Liceum wielu generacji, Przyjaciół oraz Sojuszników Szkoły przyjęło zaproszenie STASZICA i uświetniło Jubileusz 125-lecia! Przybyły, podekscytowane i w pełnej gali, reprezentacje klas dzisiejszych Staszicaków!
Zaszczyt powitania oficjalnych Gości przypadł Panu Dyrektorowi Grzegorzowi Walotkowi, który z dumą wielokrotnie podkreślał staszicowskie rodowody zacnych person.
W annałach przeszłości czytamy – o czym przypomnieli konferansjerzy Kasia i Michał – że Liceum STASZICA jest kontynuacją Szkoły Realnej, pierwszej nowoczesnej instytucji edukacyjnej w Zagłębiu Dąbrowskim, założonej jesienią 1894 przez rzutkiego przemysłowca i filantropa Henryka Dietla, Saksończyka z pochodzenia, sosnowiczanina z wyboru. W 1894 roku Sosnowiec nie miał jeszcze praw miasta, lecz intensywnie się rozwijał jako ośrodek, nie tylko przemysłowy, na pograniczu trzech zaborów …
Rodowód Liceum STASZICA sięga początków okresu Młodej Polski.
Poeta Kazimierz Tetmajer już zadał człowiekowi z końca wieku XIX trudne pytania, a jego brat malarz Włodzimierz Tetmajer zaczyna pracę nad polichromią dla dużego kościoła, budowanego wówczas w Sosnowcu…
Stanisław Wyspiański dopiero za 7 lat wystawi teatralne arcydzieło „Wesele”, w którym spotkają się bracia Tetmajerowie: jako Gospodarz i Poeta…
W 1894 Witold Wyspiański – bratanek dramaturga – jest chłopcem. Dorosły Witold Wyspiański zostanie aktywistą niepodległościowym, a w II Rzeczypospolitej będzie społecznikiem i Profesorem biologii w STASZICU, opiekunem pisma „Młodzi idą” i szkolnego koła teatralnego, które inscenizowało, m.in. „Warszawiankę” Stanisława Wyspiańskiego…
Takie sploty losów Staszicaków z wielkimi wydarzeniami i postaciami istnieją w każdym momencie dziejów, także dzisiaj…
Generacje uczniów i nauczycieli STASZICA połączyły polski modernizm z szacunkiem wobec tradycji oraz pracą ku przyszłości i dla ojczyzny, nawet w najtrudniejszych chwilach historii.
Czas powstań i wojen XX wieku, przemiany i tempo cywilizacji ostatnich 125 lat – tu zawsze spotkamy Staszicaków: walczących, konspirujących, poświęcających się, pracujących, twórczych, zrzeszających się, inspirujących…
Liceum STASZICA szczyci się świetnymi Nauczycielami i kilkutysięczną rzeszą Absolwentów, którzy godnie zapisali się w życiu społecznym, w nauce i sztuce!
Niech emblematem biografii staszicowskich będą dwie piękne postacie…
Prof. dr hab. n. med. Władysław Nasiłowski (matura 1945). Pan Profesor to ceniony znawca medycyny sądowej, w młodości – żołnierz AK, tegoroczny laureat nagrody „Lux ex Silesia”.
Nieoceniony Pan Jan Strzelecki (matura 1938), którego pożegnaliśmy 8 lat temu – Honorowy Patron naszego Liceum, w młodości harcerz „Błękitnej Dwójki” i artylerzysta we Wrześniu 1939 roku …
Przywołanie pełnej ‘listy obecności’ znamienitych Staszicaków to byłaby skala tysięcy nazwisk!
Uczniowie i Absolwenci są dumni z przynależności do staszicowskiej społeczności, czego dają publiczny wyraz w najważniejszych momentach życia i kariery zawodowej. Absolwenci działają aktywnie w stowarzyszeniach staszicowskich, wracają do szkoły na Spotkania Pokoleń w dniu wręczenia świadectw abiturientom, fundują nagrody dla utalentowanych licealistów i radują się dokonaniami swoich dzieci, wnuków, które uczęszczają do STASZICA…
Dzisiejsze IV LO im. S. Staszica z Oddziałami Dwujęzycznymi, oddając hołd dokonaniom przeszłości, ciągle odnajduje się w awangardzie polskiej edukacji, o czym świadczą innowacje nauczycieli i sukcesy uczniów. W galerii staszicowskich finalistów, laureatów, zwycięzców ogólnopolskich olimpiad dla licealistów znaleźć można przeszło 300 nazwisk!
Działania prospołeczne dzisiejszych Staszicaków wyrastają z tradycji postaw i ducha dokonań poprzednich pokoleń, np. „Błękitnej Dwójki” – legendarnej drużyny harcerskiej…
STASZIC od 36 lat działa w Towarzystwie Szkół Twórczych, zrzeszającym trzydziestkę najznakomitszych liceów w Polsce. Od lat obiektywnym potwierdzeniem osiągnięć pracy dydaktyczno-wychowawczej jest wysokie miejsce IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica w ogólnopolskich rankingach.
W taką podróż po przeszłości i teraźniejszości, ze znawstwem i konceptem, nasi błyskotliwi przewodnicy – Kasia i Michał – zabrali Gości, a puentą stała się oracja Pana Dyrektora.
Głosy oficjalnych Gości wybrzmiały szacunkiem, podziwem i sympatią wobec dokonań pokoleń Liceum STASZICA.
Goście przemawiali i przekazywali jubileuszowe suweniry dla Szkoły, m. in.:
Prezydent Sosnowca – Pan Arkadiusz Chęciński wraz z mocną drużyną rajców miejskich
Pani Barbara Dolniak – parlamentarzystka

Fenomenem Liceum są staszicowskie rody. Generacje posyłały synów do męskiego STASZICA, a od końca lat 50 XX wieku – również dziewczęta do koedukacyjnej już szkoły.
Głową rodziny Państwa Nowakowskich był legendarny „Parasol”, czyli nauczyciel, którego imię nosi teraz hala sportowa. Syn i synowa Profesora Henryka Nowakowskiego oraz Jego dwaj wnukowie ukończyli Liceum STASZICA i są fundatorami nagrody dla najlepszego sportowca… Pani doktor Ewa Nowakowska, absolwentka z czasów, kiedy nieco inaczej wymawialiśmy nazwisko Patrona, czyli: uczennica „Staszyca” – wzruszająco wspominała licealną młodość oraz pamiętne postacie Nauczycieli.
Pan Marek Czekajski (matura 1994), wyróżniony Nagrodą im. Wojciecha Fularskiego dla Najsympatyczniejszego Absolwenta, to dzisiaj poważny pan inspektor Starostwa w Będzinie oraz doktorant Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Po ćwierćwieczu udowodnił na scenie, że urok i wartość STASZICA nie przemijają, tak samo jak temperament i wdzięk dawnych licealistów.
Bez Mecenasa nie byłoby poezji Horacego, a nasz Koncert Jubileuszowy powstawał przy wsparciu hojnych mecenasów o staszicowskiej proweniencji. Serdecznie dziękujemy, upamiętniając darczyńców:
– Radę Rodziców IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. S. Staszica w Sosnowcu
oraz Absolwentów–sponsorów:
– Państwa Magdalenę i Jacka Matysików
– Państwa Agnieszkę i Pawła Krawczyków
– Państwa Agnieszkę i Ireneusza Chwastków
– Pana Michała Rosoła
Społeczność STASZICA składa podziękowania za Honorowy Patronat Jubileuszu 125-lecia:
– Prezydentowi Sosnowca – Panu Arkadiuszowi Chęcińskiemu
– Jego Magnificencji Rektorowi Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach – Panu dr hab. Robertowi Tomankowi
– Redakcji sosnowieckiego „Kuriera Miejskiego”.
… a po przemówieniach, gratulacjach i życzeniach następnych – co najmniej – stu lat, gospodarze uroczystości – Katarzyna Bańka-Orłowska i Michał Domagała, zaprosili na DRUGĄ CZĘŚĆ UROCZYSTOŚCI, czyli: WIELKI KONCERT JUBILEUSZOWY!
Był to znakomity spektakl w wykonaniu śpiewających, grających i tańczących Absolwentów oraz równie utalentowanych artystycznie Uczniów STASZICA!
Najpierw słuchaliśmy piosenek mówiących – jakże inaczej – o szkole, kolegach, przyjaźni… Zaczęli z wdziękiem scenicznym – Wiktor Nogajczyk i Karol Mokrzycki – piosenką specjalnie napisaną na tę okoliczność „Ja ze Stasia, Ty ze Stasia”, która w dowcipny sposób mówiła o perspektywach i karierze Staszicaków, a przede wszystkim zapewniała, że to fajni, weseli ludzie.
Bardziej nostalgicznie i refleksyjnie było, gdy Anna Głuc śpiewała piosenkę z repertuaru Haliny Kunickiej z tekstem Wojciecha Młynarskiego „Co się stało z moją klasą”, a potem Agnieszka Nowakowska zaprezentowała interpretację „Okularników” Agnieszki Osieckiej.
Evergreeny muzyczne to wspaniałe dopełnieniem obrazów i scen, które widać było we foyer przed koncertem. Zobaczyliśmy tam całe grupy dorosłych (i bardzo dorosłych) ludzi, rozmawiających ze sobą z takim zaangażowaniem… jakby rozstali się wczoraj „po siódmej lekcji”, a nie dwadzieścia, trzydzieści lub …dziesiąt lat temu. Można by pomyśleć, że nadal obmyślają sposób przeniesienia „klasówki” na następny termin. Ten nastrój muzycznego powrotu do przeszłości szkolnej wyraziły nasze artystki, a pomogli im: wybitny akompaniator – pianista Dariusz Szweda (wyjątkowo nie-Absolwent STASZICA:) oraz para tancerzy – Oliwia Stebakowska i Piotr Cesarz.
Aby nie popaść w refreniczność frazy kronikarskiej – ostatni raz, acz dobitnie i z ogromną satysfakcją, podkreślamy, że w programie występowali niesamowicie utalentowani Staszicacy wielu pokoleń!…
Część „szkolną” naszego koncertu, zakończył Oskar Strumiński, mocno śpiewający przebój Franka Sinatry „My way”. Przyjęliśmy, że STASZIC to część życiowej drogi każdego z nas, drogi, na której jest miejsce dla sukcesów lub porażek, decyzji i ryzyka, smutku czy radości…
Ponieważ, jak zauważyła prowadząca koncert Kasia, ważnym elementem szkolnego życia bywa „życie uczuciowe”, toteż następna odsłona koncertu miała motyw: „wszystko o miłości”, a namiętności przedstawiono w układzie rozkwitania: podchody i poszukiwania, eksplozja uczuć, kryzys, rozstanie…
Podchodom poświęcona była piosenka „Przyjdzie na to czas” z repertuaru Violetty Villas, musicalowo zaśpiewana przez Emilkę Głowę, a towarzyszyli jej tancerze: Katarzyna Kubica i Grzegorz Mazur. O eksplozji uczuć traktowała przedwojenna piosenka Eugeniusza Bodo „Ach, Ludwiko”, wykonana brawurowo przez Krzysztofa Korzeniowskiego (świetnego aktora!). Łatwo wplótł się w te utwory licealny wątek, bo przecież każdy pamięta miłości ze szkolnej ławy, „klasowe” czy „międzyklasowe” pary, o których mówiła, och!… cała szkoła… A już najszczęśliwiej było, kiedy taka „miłość w mundurku” – za lat parę – stawała na ślubnym kobiercu.
Rzeczywiście, chyba wszyscy znamy takie pary. Temu uroczemu zjawisku poświęcona była „Ballada o dobrej żonie”, napisana przez Agnieszkę Osiecką dla artystycznego małżeństwa: Haliny Kunickiej i Lucjana Kydryńskiego. U nas śpiewana oryginalnie, bo przez kwartet żeński: ponownie usłyszeliśmy Anię, Sawę, Kasię i Agnieszkę oraz … tu „deus ex machina” – z gościnnym występem Pana Profesora Romualda Hassy (poza sceną – nauczyciela chemii). Piosenka w brodwayowskim stylu, poprzez owacje rozbawionych widzów, przeprowadziła publiczność do antraktu…
Po przerwie – spędzonej przy herbacie, kawie, drobnych przekąskach, na snuciu wspomnień (… a pamiętasz jak…) i zachwycaniu się występami – kontynuowaliśmy sceniczną opowieść o miłościach. Ale jak to w życiu i na scenie bywa, w szczęśliwych dotąd związkach mogą pojawić się pierwsze zgrzyty. O tych dysonansach śpiewał Krzysztof Korzeniowski w piosenkach: „Baba na psy” Artura Andrusa i „Dzisiaj, jutro, zawsze” Bohdana Łazuki. Towarzyszyła para tancerzy – ruchem i gestem rysująca sploty i supły uczuć między Nią i Nim – Amelia Hoppe i Tomasz Stefański. W tych tekstach mężczyźni osaczali i dręczyli kobiety swą zachłanną miłością.
Z kolei – utwór „Belle” (musical „Notre-Dame de Paris”) pokazuje kobietę nieokiełznaną, a może tylko zwodniczą?… O grach zmysłów, zawiłościach emocji śpiewało męskie trio: Oskar Strumiński, Andrzej Matyszkiewicz, Tymoteusz Masarczyk. W rolę femme fatale wcieliła się tancerka – Katarzyna Jurasz.
Piosenki, wykonywane przez mężczyzn, prowadziły do nieuchronnego finału uczucia, bo były zapowiedzią rozstania. Nieodwzajemniona miłość, źle ulokowane uczucie, nowa fascynacja, zbyt długa rozłąka, dramatyczne chwile, o których kiedyś pisali poeci, zdarzają wciąż. Sawa Bańka o takiej właśnie wybrzmiałej miłości śpiewała w piosence Kasi Groniec „Już tylko się znamy”. Emocje, towarzyszące chwili „po rozstaniu”, dopowiedzieli tańcem Kamila Suwart i Damian Nowak.
Na szczęście i w życiu, i w naszym koncercie, bywają rozstania z happy endem – niczym piosenka „W siną dal” z repertuaru Igi Cembrzyńskiej i Bohdana Łazuki. U nas: brawurowo, na profesjonalnym poziomie wykonała ten utwór Ala Padula – wraz z chórem roztańczonych adoratorów (… wszyscy wiedzą, kim Oni są).
Końcówka spektaklu poświęcona została refleksjom na temat, ogólnie rzecz biorąc, blasków oraz cieniów życia i nadziei, która nadaje temu wszystkiemu sens. O krzepiącym uczuciu zaśpiewał Oskar Strumiński w piosence Artura Gadowskiego „Nie od razu raj”.
Kolejne występy – równie refleksyjne, a pierwszy nawet z historycznym tłem, bo o realiach życia za żelazna kurtyną. Hit wielu pokoleń „Hotel Kalifornia” zespołu The Eagles – u nas w polskiej wersji autorstwa Krzysztofa Piaseckiego – w wykonaniu zespołu MCP w składzie: Bartek Krajewski i Jacek Noszczyk – gitary; Piotrek Koźmiński – gitara basowa; Janek Poniatowski – perkusja oraz Jakub Szkutnik – wokal. Towarzyszyły skrzypaczki – Alicja Pilecka i Anna Lis (…co u naszej Absolwentki wygra, tym razem w kontekście wyboru profesji: muzyka czy medycyna?…). Gościem specjalnym, który zgodził się wystąpić, by połączyć czasy, generacje i uwiarygodnić uniwersalność tekstu piosenki, był Maciej Machura (ech, ta dusza rockowa, forever young!…). Zespół wykonał jeszcze autorską „Balladę o niebie i ziemi” Kuby Szkutnika.
Jak w życiu, tak i na scenie, nastroje się przeplatały. Po nostalgii przyszła radość. Przebojowe melodie i znane od zawsze teksty: „Nikodem” i „Niech no tylko zakwitną jabłonie” wprowadziły publiczność w pogodny i liryczno-frywolny nastrój. Alicja Padula, Emilka Głowa, Ola Korzec, Kacper Bronikowski, Tymek Masarczyk i Damian Nowak oraz tancerki pod kierunkiem Martyny Kuci – młodzi artyści zjawiskowo wykonali scenki muzyczne.
Entuzjazm widzów osiągnął forte, fortissimo, bo na finał cały zespół i soliści: Agnieszka Nowakowska, Krzysztof Korzeniowski i uroczy Romuald Hassa – zaśpiewali „Na cześć młodości wszyscy razem…”.
Finał wykonywany był przy aplauzie i frenetycznych brawach zachwyconej publiczności.
Jak powiada klasyk literackiego kabaretu: „młodość przychodzi z wiekiem”, czego najlepszym dowodem jest nasz Kochany STASZIC!
W takiej scenerii i atmosferze na scenę wjechał Tort Jubileuszowy (od mistrzów cukiernictwa świeżo dostarczony i to z fajerwerkami!), a owacje trwały i trwały, i trwały, i trwały…
Pan Dyrektor Grzegorz Walotek serdecznie podziękował wykonawcom i organizatorom. Podziękowania dla organizatorów złożył na ręce reżysera Koncertu Jubileuszowego na 125 Urodziny STASZICA – Pani Profesor Sławomiry Dziewięckiej.
– Pani Reżyser przedstawiła zespół nauczycieli – współorganizatorów uroczystości:
– Panią Profesor Monikę Karlik (organizacja widowni)
– Panią Profesor Barbarę Strączek (scenariusz części oficjalnej)
– Panią Profesor Katarzynę Tkaczyk i Pana Profesora Jacka Augustyna (dekoracja sceny i foyer)
– Panią Profesor Agatę Kaczyńską (wielowątkowa współpraca)
– Pani Profesor Dziewięcka podziękowała również za inspirującą pomoc: Pani Profesor Annie Żelechowskiej, Pani Profesor Jolancie Wolszczak i Panu Dyrektorowi Tomaszowi Szyjkowskiemu.
Teraz już tylko rozmowy, wspomnienia, wspomnienia i tak się trudno rozstać …
Jako zwieńczenie kart Kroniki Jubileuszu 125-lecia STASZICA – podajemy wszem i wobec: ważną glosę i istotną orację.

POWITANIE OFICJALNYCH GOŚCI JUBILEUSZU przez Dyrektora IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi w Sosnowcu.

„ Z radością witam miłych Gości, którzy licznie odpowiedzieli na nasze jubileuszowe zaproszenie!
Mam przyjemność powitać na dzisiejszej uroczystości 125-lecia LICEUM STASZICA
Posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
– Panią Barbarę Dolniak
– Pana Rafała Adamczyka
– Pana Waldemara Andzela
– Pana Mateusza Bochenka
Senator Rzeczypospolitej Polskiej, Absolwentkę Liceum STASZICA
– Panią Joannę Sekułę
Witam serdecznie
– Prezydenta Miasta Sosnowca – Pana Arkadiusza Chęcińskiego
– Prezydenta Miasta Krakowa – Pana prof. dr hab. Jacka Majchrowskiego, Absolwenta Liceum STASZICA
– Wizytator Delegatury w Sosnowcu Kuratorium Oświaty w Katowicach – Panią Marylę Skupień
– Witam Radnych Miasta Sosnowca z Wiceprzewodniczącą Rady Miasta – Panią Danutą Gojną-Ucińską, Absolwentką Liceum STASZICA
– Naczelnik Wydziału Edukacji – Panią Katarzynę Wanic
– Naczelnika Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej – Pana Jakuba Owczarka, Absolwenta Liceum STASZICA
Witam
– Jego Magnificencję Rektora Uniwersytetu Ekonomicznego – Pana prof. dr hab. Sławomira Smyczka
– Dziekana Wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie – Pana dr inż. Pawła Armatysa
– Przedstawiciela Wydziału Nauk Ścisłych i Technicznych Uniwersytetu Śląskiego – Pana prof. dr hab. Jerzego Dajkę
– Dyrektora Instytutu Zagłębia Dąbrowskiego – Pana prof. dr hab. Dariusza Nawrota
Przedstawiciela Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Śląskiego – Pana dr Pawła Dudę
– Prezesa Towarzystwa Młodych Naukowców – Pana prof. dr hab. Jerzego Wydmańskiego, Absolwenta Liceum STASZICA
– Wicedyrektora Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej – Ks. dr Michała Knapika
– Prezesa Miejskiego Szkolnego Związku Sportowego w Sosnowcu – Pana Daniela Gałużnego, Absolwenta Liceum STASZICA
– Dyrektora Miejskiego Klubu im. Jana Kiepury w Sosnowcu – Pana Michała Górala
– Dyrektora Artystycznego w Fundacji ORFEO im. Bogusława Kaczyńskiego – Pana Krzysztofa Korwin-Piotrowskiego
– Dyrektor Sosnowieckiego Hospicjum – Panią Małgorzatę Czaplę, Absolwentkę Liceum STASZICA
– Przedstawicielkę Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Jaworznie – Panią Aleksandrę Stokłosę
– Dyrektora firmy Timken – Pana Kazimierza Łydka
– Dyrektora Centrum Usług Wspólnych – Pana Michała Bożka
– Prezesa Agencji Rozwoju Lokalnego – Pana Krzysztofa Haładusa, Absolwenta Liceum STASZICA
– Prezesa Fundacji Szkolnej im. Stanisława Staszica – Pana Janusza Kubickiego
– Przedstawicieli Stowarzyszenia Sympatyków i Absolwentów Liceum STASZICA – na czele z Panią Barbarą Pigą
– Prezes Zarządu Odziału ZNP w Sosnowcu – Panią Iwonę Załucką
– Przewodniczącą Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” w Sosnowcu – Panią Małgorzatę Pochopień
Witam serdecznie:
– Dyrektor IV Liceum im. Stanisława Staszica w latach 1971-1975 – Panią Lidię Owczarską
– Dyrektora IV Liceum im. Stanisława Staszica w latach 1995-2015 – Pana Tomasza Szyjkowskiego ”

JUBILEUSZOWE PRZEMÓWIENIE Dyrektora IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi w Sosnowcu

„ Szanowni Państwo!
Witam wszystkich obecnych na sali Dyrektorów sosnowieckich szkół i placówek oświatowych.
Witam przybyłych na tę uroczystość emerytowanych Nauczycieli IV LO im. S. Staszica w Sosnowcu.
Witam Radę Rodziców z przewodniczącą, Absolwentką Liceum STASZICA – Panią Joanną Grabowską.
Z serca witam Staszicaków każdej generacji: Grono Pedagogiczne, Absolwentów oraz Rodziców i Uczniów Liceum STASZICA!
Witam wszystkich przyjaciół Szkoły!!!

Dzisiejszą uroczystość przeżywam potrójnie, bo na trzy sposoby jestem związany z IV LO im. S. Staszica. Przez cztery lata doszywałem do mundurka kolejne paski jako uczeń, przez 15 lat uczyłem matematyki jako nauczyciel i wartości etycznych jako wychowawca moich ukochanych klas. Od pięciu lat jako dyrektor mam zaszczyt i obowiązek kierować szkołą, która obchodzi właśnie 125 Urodziny. Dlatego dziś jestem wzruszony wielokrotnie…

Ten Jubileusz jest okazją do przypominania przeszłości. Tradycja daje nam jedność kulturową, bazę dla poczucia wspólnotowości i okazję do tego, by zjednoczyć się wokół wspólnego świętowania. Zakorzenia nas też w historii, daje poczucie stabilizacji.
Tradycja łączy pokolenia, co w przypadku STASZICA jest widoczne na każdym kroku. Takiej łączności Absolwentów ze Szkołą – jak u nas – nie spotyka się często!

Człowiek z jednej strony ma potrzebę zakorzenienia w przeszłości, a z drugiej – jest ciekaw świata i nastawiony na rozwój. W naszej Szkole dbamy o to, by postęp znaczył lepsze, a nie tylko nowsze. Tak było zawsze. I wtedy, gdy wprowadzaliśmy eksperymenty dydaktyczne, programy autorskie, dwujęzyczność w gimnazjum i teraz, kiedy powołaliśmy do życia oddziały dwujęzyczne w liceum z perspektywą matury międzynarodowej, gdy uczymy w nowoczesnych laboratoriach językowych i pracowniach przedmiotowych, wprowadzamy innowacyjne przedmioty i metody nauczania, organizujemy festiwale nauk oraz konferencje edukacyjne. Splatanie się tradycji z nowoczesnością stanowi o naszej niepowtarzalności i specyfice.
Gdy po raz kolejny zastanawiałem się nad istotą oryginalności STASZICA, przyszło mi do matematycznej głowy porównanie do złotej spirali. Istnieje wiele rodzajów spiral, ale złota spirala jest charakterystyczna, bo jest figurą samopodobną, a to znaczy, że dowolny jej fragment, odpowiednio powiększony (lub pomniejszony), pokrywa się z pewnym innym jej fragmentem.
Właśnie samopodobieństwo tłumaczy, dlaczego taka a nie inna spirala pojawia się na muszlach. Wraz ze wzrostem ciała stworzonka powiększa się również muszla, która go chroni. Organizm staje się coraz większy, ale wciąż zachowuje swój pierwotny kształt, zaś muszla zachowuje się podobnie.

STASZIC i jego społeczność to złota spirala.

125 lat zbudowało trwałe elementy identyfikacyjne. Rodzice-Absolwenci, przyprowadzający swoje dzieci do nas, mówią, że szkoła się zmienia, ale kształt zachowuje.
Przybywa nam lat i liczby uczniów, którzy skończyli nasze liceum, ale mamy poczucie, że spirala jest samopodobna. Co o tym stanowi? To, o czym napisaliśmy w naszym Statucie. Wizja Szkoły zawiera motto – słowa patrona Stanisława Staszica: „Talent jest jak kawałek szlachetnego, ale surowego metalu: dopiero pilna praca go obrobi i wartość mu wielką nada”. Nowoczesna i zarazem zakorzeniona w tradycji Szkoła to ta, która wsparta jest na wartościach i jednocześnie stwarza warunki do rozwoju dla przyszłości poprzez: „pilną pracę, która obrabia surowy metal – talent.”
Misją Szkoły jest inicjowanie sytuacji, w których zdolny uczeń chce zdobywać wiedzę oraz rozwijać swoje talenty i zainteresowania. A staszicowska atmosfera kształtuje ludzi o szerokich horyzontach intelektualnych, otwartych i życzliwych, świadomych swej wartości oraz szanujących wartość i godność innych, odpowiedzialnych za dobro ogółu.
Cieszę się, że jestem również elementem złotej spirali, z tego faktu wyprowadzam poczucie odpowiedzialności i obiecuję starać się w dalszym ciągu o to, by słowo STASZIC brzmiało dumnie!…”

A my, dziejopisowie – z głębokim ukłonem wobec STASZICA – przyszłym pokoleniom pamięć utrwaloną pozostawiamy…
STASZICU – ad multos annos !!!

 

Serdecznie zapraszamy do przeglądania galerii z wydarzenia.

© IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress