BAL GIMNAZJALNY 2016

Lata dwudzieste, lata trzydzieste
Wrócą piosenką, sukni szelestem
Błękitnym cieniem nad talią kart
I śmiechem który kwitował żart.
Lata dwudzieste, lata trzydzieste,
Kiedyś dla wzruszeń będą pretekstem
Zapachem dawno już zwiędłych bzów
Poezją skrytą wśród zwykłych słów.

Piątkowy wieczór w Staszicu. Na zegarach wybija godzina 18.00. Z uśmiechem i podekscytowaniem wszyscy mkną ku małej sali gimnastycznej. Dziś już nie odbędzie się tam żadna lekcja wfu, lecz Bal. Pierwszy taki Bal w historii naszej szkoły. Na miejscu trzecioklasiści wraz z partnerami ustawiają się na środku. Przy brzegach sćian pojawiają się nauczyciele i rodzice, przyglądając się ze wzruszeniem. W końcu rozlega się głos: „Poloneza czas zacząć.” W rytm melodii Ogińskiego rusza elegancki korowód. Uczniowie, nauczyciele i wychowawcy dostojnym krokiem podążają po parkiecie, starając się nie pomylić kroków galowego tańca.
Dziewczęta prezentują się pięknie! Szykowne kreacje, różnorodność barw i dodatki, a wszystko niczym z lat 20 i 30. Każdą damę można podziwiać niczym dzieło sztuki. Panowie towarzyszą im w garniturach, kamizelkach i kapeluszach. Całość wygląda wspaniale, tak jakbyśmy się na chwilę cofnęli w czasie.

Dyrektor szkoły otwierając pierwszy Bal Gimnazjalny życzył młodzieży pomyślnie zdanych egzaminów i świetnej zabawy. Wybrzmiały oklaski i zaczęły się tańce. Już nie tak wytworne, lecz pełne radości.

Jednak po jakimś czasie zabawę przerwano szykując jeszcze jedną atrakcję tego, niezapomnianego wieczoru. Pokaz talentów. Mieliśmy okazję zaprezentować się sobie nawzajem.

Po występie nie pozostało już nic, jak tylko bawić się do upadłego. Godziny płynęły szybko, na tańcach, śmiechu, rozmowach i pozowaniu do zdjęć!

Ach, co to był za Bal! – opowiadamy z zachwytem rodzinie dziś, dzień później, gdy emocje nieco opadły. To była cudowna noc, która wiązała się z ogromnymi emocjami i przygotowaniami. Pisanie zaproszeń, szukanie partnera i oryginalnej kreacji, dopracowywanie szczegółów, wymyślanie programu artystycznego czy ćwiczenie kroków oraz figur poloneza. Była to niepowtarzalna okazja, by zatracić się w tańcu i na moment przemienić w roztańczoną królową balu. Po mimo dzisiejszego zmęczenia i obolałych stóp, czujemy, że było warto!

W imieniu wszystkich gimnazjalistów chciałabym serdecznie podziękować gronu profesorskiemu za  przybycie i wiele miłych wspomnień. Ogromne podziękowania należą się też naszym rodzicom, którzy zorganizowali cały Bal.

Dziękujemy i mamy nadzieję, że wczorajszy Bal stanie się nową tradycją tej szkoły, i że za rok będzie równie wspaniale!

Aleksandra Grabowska

Serdecznie zapraszamy do przeglądania galerii zdjęć z balu.

© IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress