Chemiczne rendez vous

Wtorek 16 maja 2017 roku był dla dużej części rozszerzenia chemicznego dniem szczególnym, gdyż wszyscy uczniowie z klas: 2Mat1, 2Mat2 i 2BP zgłębiający na co dzień tajniki chemii na poziomie ponadpodstawowym otrzymali niepowtarzalną okazję uczestnictwa w wykładach i warsztatach Wydziału Chemii Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Już prawie z samego rana cała nasza grupka, a każdy jej uczestnik podekscytowany jak nigdy dotąd, pod czujnym okiem dr Romualda Hassy i mgr Beaty Jaromin, sprawnie zapakowała się do autokaru i z zapartym tchem wyczekiwała celu podróży. Na końcu naszej wygodnej przejażdżki powitał nas swoją okazałością ceglastoczerwony budynek „Czerwonej chemii”- piękny neogotycki gmach wybudowany w 1907 roku i od 1945 roku powołany do swojej oświatowej służby. Mieliśmy okazję zasiąść wygodnie w Sali Rady Wydziału Katedry Fizykochemii i Technologii Polimerów i uprzednio zachęceni do studiowania na tym właśnie wydziale przez samego Kierownika Katedry, prof. dr hab. inż. Mieczysława Łapkowskiego, wysłuchać krótkiego wykładu przedstawiającego nam dokładniej uczelnię oraz pozostałe katedry, a dodatkowo pokrótce wprowadzającego nas w bezgraniczny świat polimerów- niezwykle złożonych organicznych związków chemicznych, znanych nam do tej pory jedynie zdawkowo. Następnie podzieliliśmy się na kameralne podgrupy i radosnym krokiem podreptaliśmy na spotkanie z chemią- tym razem w praktyce. Po drodze zostaliśmy dodatkowo wyposażeni w laboratoryjne fartuchy, okulary oraz rękawiczki- mogliśmy napełnić nasze małe chemiczne serduszka rozkoszą z samego chociaż udawania studenta i laboranta.

Odwiedziliśmy cztery różne laboratoria. W pierwszym mgr Pavel Chuklin w bardzo przystępny sposób wytłumaczył nam z czego składają się, jak działają i od czego zależy kolor diod OLED, z których obecnością w naszym życiu byliśmy zaznajomieni, w przeciwieństwie do mechanizmu ich funkcjonowania. Tłumaczył także różne zależności pomiędzy, np. długością fali elektromagnetycznej, a wydzielaną energią. Panu Chuklinowi udało się przekonać nas, chemików, zazwyczaj stroniących od wszystkiego powiązanego z dziedziną fizyki w nawet najmniejszym stopniu, że fizyka sama w sobie nie taka straszna, a co za tym idzie, niezwykle pomocna w zrozumieniu naszej ulubionej chemii.

Następnie pomaszerowaliśmy do kolejnego laboratorium i tym razem pochłonął nas świat chemii organicznej. Byliśmy świadkami reakcji powstawania związku o dziwnej i trudnej do zapamiętania nazwie z triazyny przy udziale THF i K2CO3. Jednak samo przyglądanie się transformacji związków nie było nam pisane, co odebraliśmy z ogromnym zaskoczeniem. Wykorzystując wiedzę z dotychczasowych lekcji szkolnych z działu stechiometrii musieliśmy samodzielnie ustalić dokładne ilości użytych substancji. Z pozoru bardzo wymagające zadanie zostało wykonane przez nas z niespotykaną łatwością.

Później, zaszliśmy do laboratorium dr Krzysztofa Karonia, który dał nam jedyną w swoim rodzaju szansę samodzielnego zmontowania szkła fotochromowego, które poprzez odwracalną zmianę w strukturze elektronowej wywołaną poprzez zmiany natężenia prądu (?) przybiera nową barwę. Duma z wyników naszej pracy rozpierała nasze piersi, a prawdziwa swoista nieprzewidywalność chemii, nie przestała wzbudzać naszego podziwu.

U zakończenia naszej przygody czekała na nas jeszcze jedna niespodzianka. Zostaliśmy zaprowadzeni do laboratorium ukrytego w piwnicy budynku. Jak widać atmosfera tajemniczości nie opuszczała nas do samego końca. Została nam zaprezentowana pewna maszyna, której specjalizacją jest badanie liczby i ustalanie lokalizacji niesparowanych elektorów w danym związku. Z pozoru zbędne narzędzie okazało się niezwykle przydatne, jako że z jego pomocą możliwe jest dokładne przewidzenie przebiegu reakcji syntezy dowolnego związku.

I niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy. Oddaliśmy fartuchy, okulary i ze smutkiem w sercu rozstaliśmy się z Wydziałem Chemii. Mamy jedynie nadzieję, że w przyszłości powrócimy do tych sal laboratoryjnych i zostaniemy równie ciepło i serdecznie powitani przez mury budynku „Czerwonej chemii” jak dzisiaj.

Sprawozdanie z wyjazdu zostało sporządzone przez:
Gosię Szczepek (2Mat1)
Natalię Łuszczek (2BP)

 

Serdecznie zapraszamy do przeglądania galerii z wydarzenia.

© IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress