FESTIWAL JĘZYKÓW OBCYCH – DZIEŃ TRZECI DZIAŁO SIĘ 😊!

→ Środa była kolejnym dniem bitew o przysłowia i… „potyczek na przysłowia” na zajęciach u prof. Katarzyny Widery. Rwaliśmy brzegi rzek… nie przekraczając mostów, bo po co martwić się na zapas, hmm? Przedostawaliśmy się do serca przez żołądek… bo dla chcącego, nic trudnego. Łatwo nie było, bo bez pracy nie ma kołaczy.

A teraz, drogi Czytelniku, dopasuj przysłowia do powyższej relacji. HAVE FUN!

„Don’t cross your bridges, before you come to them” / „Still waters run deep” / „No pain, no gain” / „Where there’s a will, there’s a way” / „The way to a man’s heart is through his stomach”

W grupie 2R2 rozszerzającej język angielski odbyła się dziś prezentacja pt.: „W jaki sposób możemy uczyć się języków obcych dzięki sztukom walki?” przygotowana przez Aleksandrę Tybor. Ola pokazała, jak można nauczyć się języka portugalskiego poprzez trenowanie capoeiry. Prezentacja rozpoczęła się w języku angielskim, ale wkrótce Ola przeszła płynnie na portugalski – ku ogromnemu zdziwieniu pani Widery. I wiecie co między innymi powiedziała? „Eu acho que português é facil. Eu gosto de falar com meus amigos. Eu vou querer ir para a Brasil. Capoeira é minha vida.”

→ Dzień 3 FJO na języku rosyjskim nie obfitował w wiele imprez z powodu nieobecności gimnazjalistów (kolejny egzamin próbny ) i udziału klasy drugiej w wykładzie o nazwach łacińskich. Za to uczniowie klasy pierwszej wybrali się w podróż koleją transsyberyjską i pokonali 10 tysięcy kilometrów w rekordowym czasie – 1 godziny lekcyjnej! Normalnie podróżujący spędzają w wagonie 7 dni. Po drodze podziwialiśmy wszystkie większe miasta europejskiej i azjatyckiej części Rosji oraz unikalną przyrodę Syberii. Ciut dłużej zatrzymaliśmy się nad Bajkałem nazywanym perłą Syberii. Przypominam, że Bajkał to najgłębsze, najstarsze i najczystsze jezioro świata. To również obecnie najpopularniejsze miejsce wypadów młodych i… bogatych Rosjan.

Ugruntowaniem naszej wiedzy o Syberii będzie udział uczniów naszego liceum z klas pierwszych w Dniu Rosyjskim w zaprzyjaźnionym z naszą szkołą VII Liceum w Katowicach.

Bardzo dziękujemy Kacprowi z klasy I d i Martynie z klasy I c za zabranie nas na tę fascynującą wycieczkę! Mamy nadzieję, że może kiedyś uda nam się zobaczyć Syberię z okien prawdziwej kolei 😊

→ Łacina to też język festiwalowy 😊…

Pierwszy raz łacinę martwą nazwano bodaj w XVI w. – w czasach, gdy cały świat nią władał, gdy każdy wykształcony człowiek świetnie znał ten język. Ba! Aż do XVIII wieku wykształcenie można było zdobywać tylko po łacinie. Czy to nie wydaje się absurdalne? Właśnie ten mit języka łacińskiego jako martwego obaliła pani dr Edyta Gryksa z Katedry Filologii Klasycznej Uniwersytetu Śląskiego podczas wykładu, który poprowadziła dla uczniów klasy 1b w trzecim dniu Festiwalu Języków Obcych. Podczas lekcji o łacinie dowiedzieliśmy się, że wiele wyrazów w języku polskim wywodzi się z łaciny i greki, np. słowo telewizja (tele – to po grecku daleko, zaś visio oznacza widziany obraz w języku łacińskim). Podobnie większość symboli stosowanych w matematyce, fizyce, chemii czy w ogóle technice ma łacińskie pochodzenie. Łacińskie sentencje, takie jak carpe diem, memento mori czy dura lex, sed lex zna każdy (albo prawie każdy :)). Język ten od czasów Cycerona jest stały – nie zmienia się jego gramatyka, nie zmienia się jego brzmienie. Dlatego właśnie łacinę Muret nazwał „jakby martwą”, niezmienną, raz na zawsze utrwaloną, a przez to nieśmiertelną.

→ KOMBO relacja Ali Sadowskiej:

30 stycznia udaliśmy się (my, czyli uczniowie klasy 1b wraz z panią profesor Katarzyną Tkaczyk) na Wydział Filologiczny Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu, gdzie wzięliśmy udział w trzech niezwykle interesujących wykładach — dwa z nich dotyczyły języków bałkańskich, natomiast trzeci był prowadzony w znacznie nam bliższym języku angielskim.

Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w prowadzonych przez mgr Tinę Jugovič warsztatach pod tytułem „Słowenia trochę inaczej”. Mogliśmy dowiedzieć się naprawdę ciekawych rzeczy na temat zarówno języka, jak i mieszkańców Słowenii — przykładem wartej zapamiętania informacji może być to, że w języku słoweńskim istnieje liczba „dla par”. Oznacza to, że czasowniki odmienia się dla jednej osoby, dla dwóch osób i dla większej grupy. Brzmi to bardzo romantycznie!

Prowadząca posługiwała się swoim rodzimym językiem przez niemalże całe zajęcia, dlatego poprosiła o pomoc Mikołaja Szlachtę, który sprawnie tłumaczył, co mgr Jugovič chciała nam przekazać. Przy okazji odkryliśmy, że słoweński jest naprawdę bardzo podobny do polskiego!

Na drugi wykład o ciekawym tytule „Gdy prosto oznacza w prawo…” poszliśmy do mgr. Srdjana Papić, który w interesujący sposób zapoznał nas z językiem i kulturą serbską. Przygotował dla nas quiz, który miał sprawdzić naszą wiedzę na temat tego bałkańskiego kraju — nieskromnie przyznamy, że poszedł nam on bardzo dobrze. W nagrodę otrzymaliśmy tradycyjne serbskie ciastka, czyli plazmy. Były wyjątkowo smaczne.

Po krótkiej przerwie udaliśmy się do sali, w której czekał na nas dr hab. Rafał Borysławski. Wraz ze studentami wzięliśmy udział w wykładzie, którego tematem były zmiany kulturalno-społeczno-polityczne, jakie miały miejsce w Wielkiej Brytanii po II wojnie światowej. Droktor Borysławski przekazał nam wiele informacji na temat polityki Margaret Thatcher oraz burzliwych kontaktów Anglii oraz Irlandii, by na koniec płynnie przejść do tych najbardziej aktualnych spraw — mowa tutaj o działaniach premier Theresy May oraz Brexicie.

Z pewnością możemy stwierdzić, że wysłuchane przez nas wykłady wzbogaciły naszą wiedzę, a także zainteresowały. Nie możemy już doczekać się następnych!

→ Creative Writing – o co w tym chodzi???

W dniu 30.01.2019 r. klasa 2Mat2 wzięła udział w wykładach przeprowadzonych przez dr Agnieszkę Podruczną, adiunkta w Instytucie Kultur i Literatur Anglojęzycznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wykłady dotyczyły kreatywnego pisania i były w całości przeprowadzone w języku angielskim, co dobrze zgrało się z dwujęzycznym profilem tej klasy. W czasie warsztatów doktor Podruczna poruszyła takie tematy jak kreacja głównej postaci, antagonistów oraz postaci drugoplanowych, a także wyjaśniła, jak ważne jest odpowiednie dobranie narracji oraz sposobu przedstawienia protagonisty. Uczniowie mieli też szansę spróbować swoich sił w pisaniu, każdy stworzył własną postać i postarał się ją zaprezentować zgodnie z wcześniejszymi wskazówkami.

→ Wiktoria Zawistowska, uczestniczka wszystkich trzech „Around the World in 120 Minutes”, dziś relacjonuje zwięźle, iż:

Mieliśmy okazję poznać dwa regiony Kanady. Maciek Urgacz z 2mat1 pokazał nam niesamowite zdjęcia Vancouver, na których jednocześnie znajduje się dzika natura, góry oraz zatłoczone miasto. Za to od Olka Mygi dowiedzieliśmy się, gdzie w Ottawie można znaleźć dzieła największych impresjonistów, m. in. Van Gogha.

→ Panie profesorki Ryłek-Kostowska, Stecka i Widera zakończyły dzień z przytupem i ryzykownie 😉, bo… połączyły trzy grupy rozszerzenia, nie uciekły z klasy (!) i przeprowadziły „Wyścig maturalny”. Najpierw młodzież podzielona na grupy zdobywała punkty w oparciu o prezentację pani Widery, wykazując się znajomością przysłów (do rozprawki czy artykułu jak znalazł!); następnie pani Ryłek-Kostowska przeprowadziła konkurencję „słowotwórczą”; ostatnim etapem była gra online o wdzięcznej nazwie „mega matura know-it-all” przygotowana przez p. Stecką. I jeśli komuś się wydaje, że maturzyści siedzą dostojnie i w ciszy, rozwiązując tego typu zadania, to się myli 😊. Check out the pics!

→ W fotorelacji z dzisiejszego dnia zobaczycie również zdjęcia z kolejnej odsłony nauki line dance. Zdjęcia są nieostre, ale uwierzcie, że na TAKICH warsztatach – nieporuszonych zrobić się nie da 😊!

 

Serdecznie zapraszamy do przeglądania galerii z wydarzenia.

© IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress