FITWIEDZA

SPACER NIE TYLKO PRZYSPIESZA KRĄŻENIE W NOGACH, ALE I W GŁOWIE!

O roli aktywności fizycznej w procesie uczenia się (cz. 1)

CHODZIĆ CZY NIE CHODZIĆ?

OTO JEST PYTANIE

A tak już całkiem serio, to, w jaki sposób aktywność fizyczna wpływa na mózg, jest jeszcze bardziej fascynujące od tego, jak wpływa na ciało. Większość osób wiąże moją fascynację zdrową dietą i aktywnością fizyczną z przesadną dbałością o zdrowie i wygląd. Błąd! Oczywiście te dwa czynniki nie są bez znaczenia, ale numerem jeden jest dla mnie mózg. Uwielbiam przeprowadzać eksperymenty (spokojnie, póki co, tylko na sobie) w tej dziedzinie. A fakt, że to działa, daje mi gigantyczną satysfakcję!

W ostatnich latach naukowcy odkryli, że mózg w o wiele większym stopniu odbiera bodźce i poddaje się zmianom, niż dotąd sądzono. Jest znacznie bardziej podatny na modelowanie niż porcelana. Kształtuje się przez całe życie (nie tylko w młodości!), kiedy tworzą się nowe komórki mózgowe i połączenia międzykomórkowe. I uwaga! Nie ma lepszego narzędzia do formowania tej „gliny” niż regularna aktywność fizyczna!!!

Mózg waży trochę więcej niż kilogram, co stanowi około dwóch procent wagi twojego ciała. Mimo wszystko pochłania aż dwadzieścia procent ogólnej energii ciała, czyli dziesięć razy więcej niż inne organy.

Jeśli jesteś aktywny fizycznie, twoje mięśnie potrzebują więcej tlenu i energii, a serce bije szybciej i mocniej, by dostarczyć więcej krwi. Mózg także pozostaje bardziej ukrwiony. Gdy spacerujesz, przepływ krwi przez mózg zwiększa się o dwadzieścia procent. Przyspieszasz krążenie nie tylko w nogach, ale i w głowie!

Ważny jest nie tylko przepływ krwi w mózgu, zwiększający się podczas aktywności fizycznej, ale i powstanie nowych, małych naczyń krwionośnych (naczyń włosowatych) w korze mózgowej, które zapewniają dopływ krwi do mózgu. Czy zatem zażywanie ruchu sprawia, że stajemy się mądrzejsi, bardziej kreatywni, mamy lepszą zdolność koncentracji i jesteśmy weselsi?

Nie ma pewności, co dzieje się w ciele osoby doznającej ekstazy człowieka uprawiającego aktywność fizyczną, ale badanie mózgu biegaczy długodystansowych wykazało, że po dwóch godzinach intensywnego biegu wzrasta poziom endorfin. Chodzi między innymi o korę przedczołową i układ limbiczny, a więc obszary mózgu odpowiedzialne za zadowolenie. Biegacze odczuwali, że przyjemność była stopniowa. Wyniki były spójne – im większą euforię odczuwali oni podczas biegu, tym wyższy był u nich poziom endorfin. Mimo to osoby badane doznawały ekstazy biegacza. Od czego więc jeszcze może to zależeć?

Wielu sądzi, że trening zwiększa ilość tak zwanych endokannabinoidów – wytwarzanych przez mózg substancji uśmierzających ból. Czasami opisuje się je jako konopie produkowane przez ciało na własny użytek, co nie jest dalekie od prawdy, gdyż trafiają one do tych samych receptorów w mózgu, co marihuana i haszysz.

Badania wykazały, że jeśli trenuje się regularnie, poziom endorfin rośnie. Mózg wynagradza siebie w coraz większym stopniu za przedłużający się trening. Mija jednak kilka tygodni, zanim staje się to odczuwalne. W początkowych tygodniach odczucia mogą być wprost przeciwne, dlatego ważne jest, by nie poddawać się po pierwszych treningach.

Różnice nie były małe. Myszy, które mogły biegać, miały już po kilku tygodniach dwa razy więcej nowych komórek mózgowych w hipokampie niż te, które nie biegały. Nie tylko powstawały nowe komórki mózgowe w ośrodku pamięci, ale również podwoiły swoje funkcje. Zauważono, że u myszy, które biegały, poprawiła się pamięć, co zweryfikowano w labiryncie.

© IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress