Gramy dla Jarka. Charytatywny Koncert Noworoczny

Niecały rok temu absolwent Staszica – matura 1982 – Jarosław Stawnicki ciężko zachorował. Obecnie potrzebuje opieki, specjalistycznego leczenia i rehabilitacji. Opieka i walka o jego zdrowie i pełną sprawność są bardzo kosztowne. Jarek ma wsparcie rodziny i przyjaciół (głównie tych ze Staszica) i to właśnie ci nasi starsi koledzy wpadli na pomysł, by zwrócić się do nas, aktualnego samorządu ich szkoły i zaproponować organizację koncertu. Poczuliśmy się wzruszeni, ale i w jakiś sposób zaszczyceni, bo mogliśmy w działaniu pokazać, że cała wydawało się teoretyczna i drętwa nieco gadka o więzi między pokoleniami Staszicaków naprawdę istnieje. Zwłaszcza, że w pierwszej części koncertu głos zgodziła się zabrać żona Jarka – Beata.

Czas bezpośrednio po Świętach Bożego Narodzenia i po Nowym Roku wydał nam się idealny, bo to okres dobry dla akcji charytatywnych, czyli używając pięknego, a nieco zapomnianego polskiego słowa – dobroczynnych. Wtedy jakoś łatwiej dostrzec człowieka w potrzebie, wykrzesać z siebie empatię i pomóc. A pomagać przecież można różnie dobrym słowem, przyjaznym gestem, ale i wsparciem finansowym. Na 13 stycznia 2016 r. zaplanowano zebrania rodziców i na ten dzień zaplanowaliśmy kiermasz i koncert.

Najpierw koleżanki i koledzy, mamy, a może i tatusiowie z liceum i gimnazjum piekli ciasta. Potem w dniu zebrania ustawiliśmy na korytarzach stoiska z tymi wypiekami, kawą, herbatą, szkolnymi gadżetami: koszulkami, szalikami, torbami, no i oczywiście z cegiełkami – biletami na koncert. Do stoisk ustawiały się kolejki rodziców kupujących nasze towary po bardzo wygórowanych i nieprzystępnych cenach.

W ty czasie na hali trwały ostatnie minuty przygotowań do koncertu, widownia zapełniała się i …
Kilkanaście minut po 18.00, przygasły światła, zapaliło się za to profesjonalne oświetlenie sceny (wypożyczone z parafii św. Rafała Kalinowskiego 🙂 ) i zaczął się koncert. Najpierw chórek gimnazjalistów z towarzyszeniem gitary, skrzypiec i fletu zaśpiewał dwie kolędy, a potem, jak przystało na połowę stycznia, był karnawałowy koncert polskich i światowych przebojów w wykonaniu uczniów liceum. Były piosenki wesołe i smutne, taneczne i te bardziej do słuchania, była Kasia Sobczyk, Maciej Kosowski, ABBA, Dżem, Jessi J, Celin Dion, happysad, a nawet musical Metro. Był też kwartet skrzypcowy á la grupa MoCarta i mistrzowska para tańca towarzyskiego. Ten być może nadmiernie różnorodny repertuar połączyła mistrzowska konferansjerka. Skoro zaczęliśmy kolędami, a koncert był noworoczny, zakończyliśmy

Noworocznym kanonem, w którym oprócz wszystkich artystów wieczoru wystąpili też nauczyciele.
Dziękując wszystkim występującym, przypominając o pięknej i wzniosłej idei, która dała impuls do organizacji całego wieczoru koncert zakończył i podsumował równocześnie szczęśliwy i wzruszony Pan Dyrektor Grzegorz Walotek.

Chyba się podobało, bo widownia była pełna, a po zakończeniu śpiewów i tańców znów ustawiły się kolejki do stoisk z ciastami. Tym razem kupowano „na wynos”.

Nazajutrz skrupulatnie policzyliśmy kasę: ze sprzedaży ciast i gadżetów oraz cegiełek – biletów wstępu na koncert zebraliśmy 3100,65 zł, które wpłaciliśmy na konto Państwa Stawnickich.

Koncert i kiermasz zorganizowała kilkudziesięcioosobowa grupa ludzi dobrej woli, których nazwisk nie sposób w tym miejscu wymienić, a którym w imieniu Jarka i jego rodziny serdecznie dziękujemy. Cieszymy się też z hojności naszych rodziców, bo przecież „ta piosenka grana była dla pieniędzy”.
– … właśnie, że też nie pomyśleliśmy o „Mamonie” Republika…
– A zatem mamy pierwszą piosenkę do repertuaru następnego koncertu…

 

Serdecznie zapraszamy do przeglądania galerii zdjęć z koncertu.

© IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress