Język ojczysty. Oj, czysty…?

(o polszczyźnie nie tylko z okazji Międzynarodowego Dnia Języków Ojczystych – 21 lutego)

„Ojczyzna – polszczyzna” zanotował w I połowie XX wieku poeta Julian Tuwim.

Jak mówimy i piszemy obecnie? Bywa, że Rodak (płci dowolnej) poinformuje, że „ubrał” kurtkę i szalik, a potem rzeknie: „biegnąc na przystanek odjechał mu autobus”. Rodak (znad Wisły i Przemszy) westchnie: „wow” i przytaknie, mówiąc: „dokładnie” oraz „czelendżuje” rozmowę. A potem jeszcze „pomejluje” albo „potłituje”, z niechęcią traktując ortografię i przecinki, a przy okazji obetnie literom kreseczki i ogonki, choć „hasztagów” nie zgubi. To jeszcze po polsku czy „po polskiemu”, a może w „anglopolish”?

Spokojnie, wszystko już kiedyś było – błędy, makaronizowanie, cudzoziemszczyzna, zabory, a język ojczysty przetrwał dzięki staraniom naszych światłych przodków.
Twój, mój, nasz język ojczysty – trzeba kultywować, aby nie zmarniał i nie zatracił się. (kultywować, czyli: ochraniać, rozumieć, pielęgnować, szanować, czcić, współodczuwać). Energia polszczyzny jest potężna, mimo że w różnych okresach dziejów język przeżywał kryzysy i odczuwał choroby, nękające Rzeczpospolitą.

21 lutego to Międzynarodowy Dzień Dziedzictwa Językowego, nazywany też Dniem Języków Ojczystych, a ustanowiony przez UNESCO przed 18 laty. Trudno szczegółowo ustalić, ile istnieje języków na świecie – miara obecna to około siedmiu tysięcy. Niestety, według diagnoz ONZ, przyspiesza proces zanikania odrębności mowy i obumierania języków ojczystych, co stanowi zagrożenie dla tożsamości kultur. Warto zauważyć, że skrótowiec od angielskiej nazwy organizacji, filii ONZ, powołanej do globalnej współpracy w zakresie edukacji, nauki i kultury, kojarzy się ze słowem łacińskim: „unesco”, co znaczy – „łączę się w jedno”.

Otóż to… Interesująca kwestia. Dążenie do ludzkiej wspólnoty nie polega na wyparciu tego, co odrębne i odziedziczone w tradycji społeczeństw, narodów. Jedność rodzi się w atmosferze rozumienia i poszanowania różnorodności. Języki ojczyste są tu warunkiem porozumienia.
Językoznawca prof. Jerzy Bralczyk radzi: „mówić należy swobodnie i poprawnie”. Warto tego nauczyć się od mistrzów słowa. Czytanie dobrej literatury i słuchanie inspirujących wypowiedzi to najlepsza szkoła mówienia i pisania.

Idea Narodowego Czytania jest tu interesującym pomysłem. W 2017 roku wybraną lekturą będzie „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego – tekst przenikliwy, prowokujący i dosadny językowo, w którym Polacy przeglądają się jak w lustrze już od przeszło stu lat.
Skrzydlate słowa – barwne cytaty z dzieł kultury zostają w pamięci i są szczepionką przeciw bylejakości myśli i języka.

Czasem warto nauczyć się tekstu na pamięć, tak jak uczniowie klasy 2 GB, którzy z inwencją deklamowali na naszych lekcjach języka polskiego hymn młodych, czyli Mickiewiczowską „Odę…”. I znów romantyczna poezja eksplodowała energią i zabrzmiała aktualnie, bo: „w szczęściu wszystkiego są wszystkich cele; jednością silni, rozumni szałem”.

Barbara Strączek – nauczycielka języka ojczystego

© IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress