Na początek roku szkolnego kilka słów o tradycji

NewsyMożliwość komentowania Na początek roku szkolnego kilka słów o tradycji została wyłączona

Tradycja to bardzo ważne słowo w „Staszicu”. Tradycja to wszystko to, co wyróżnia naszą Szkołę wśród wielu innych. To mundury noszone przez uczniów, liczne tabla wiszące na korytarzach, szkolne muzeum. To upór, z jakim szkolna społeczność włącza się w najróżniejsze przedsięwzięcia i projekty. Lecz przede wszystkim „Staszic” to ludzie, którzy tworzą tę niesamowitą atmosferę. Wielu z nas ma swoją prywatną tradycję więzi ze Szkołą. Uczniami IV LO byli nasi dziadkowie i rodzice, rodzeństwo, bliższa i dalsza rodzina. Wielu z naszych nauczycieli poznało szkołę, mając 15 lat, gdy zostali uczniami liceum i powróciło tu, by uczyć młodsze pokolenia. Moja historia jest inna. Nie byłam uczniem tej szkoły, ale gdy 1 grudnia 1994 roku przedstawiłam się na pierwszej lekcji w „Staszicu”, usłyszałam: to trzeci Jaromin, który próbuje nauczyć nas chemii. Tak było w rzeczywistości. 1 września 1970 roku nauczycielem chemii została w „Stasiu” pani Elżbieta Jaromin, by odejść na emeryturę w sierpniu 1991 roku. Zastąpił ją jej własny syn Arkadiusz Jaromin, którego ja z kolei zastąpiłam w grudniu 1994 roku. I tak przez pięćdziesiąt lat nauczycielem chemii w IV Liceum Ogólnokształcącym, obecnie z Oddziałami Dwujęzycznymi, jest Jaromin.

Uwierzcie mi wszyscy – nie ma to jak „STASZIC”.

Wspominała prof. Beata Jaromin

© IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress