Studniówka 2017

„Poloneza czas zacząć. – Podkomorzy rusza
I z lekka zarzuciwszy wyloty kontusza,
I wąsa podkręcając, podał rękę Zosi
I skłoniwszy się grzecznie, w pierwszą parę prosi.
Za Podkomorzym szereg w pary się gromadzi,
Dano hasło, zaczęto taniec – on prowadzi.”

 

Tym oto słynnym cytatem z epopei narodowej „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza rozpoczyna się długo oczekiwany przez maturzystów Bal Studniówkowy 2017. W ten wyjątkowy sobotni wieczór, 4 lutego, nasza szkolna hala gimnastyczna staje się na moment kunsztownie przyozdobioną salą balową. Nad wyraz elegancko wyglądające pary ustawione w trzech kolumnach z uśmiechem na twarzy stawiają pierwszy krok w takt poloneza. Zgromadzeni rodzice, krewni, nauczyciele oraz sympatycy szkoły ze wzruszeniem obserwują tańczących, z lekkością i wdziękiem wirujących na całej sali balowej. Spektakularne, jedyne w swoim rodzaju widowisko, kultowa, angażująca wszystkich staszicowskich maturzystów wraz z wychowawcami i dyrekcją choreografia prof. Marka Maryniaka. Fotografowie sprawiają, iż sunąc po parkiecie pozostajemy w ciągłym blasku fleszy. Niezapomniana chwila otwierająca naszą studniówkę, która na długie lata utkwi w naszej pamięci.
Gromkie brawa zgromadzonych, pełne wzruszenia i szczerych życzeń przemówienie otwierającego bal Pana Dyrektora Grzegorza Walotka, ciepłe słowa, pełne życiowych wskazówek przekazane przez Panią Renatę Przybyło w imieniu Rodziców klas maturalnych, następnie wspólne, klasowe zdjęcia. Bal studniówkowy rozpoczyna się niezwykle spokojnie. Po sali przechadzają się liczne pary prezentujące swoje niecodzienne kreacje. U pań dominuje dziś tiul, koronki i falbany. Suknie są zróżnicowane, celnie dobrane, podkreślające urodę właścicielek. Panowie nie odstają od swoich partnerek, dzięki idealnie skrojonym garniturom. Czysta elegancja, polot i finezja. Za chwilę już tylko wspólna kolacja, aby nabrać sił na zabawę do samego rana.
Po kolacji światło zostaje zgaszone. Sala balowa zaczyna przypominać dyskotekę. Moc świateł i neonów wypełnia przestrzeń hali gimnastycznej, nie sposób sobie teraz wyobrazić, że na co dzień gramy tutaj w siatkówkę. Słychać pierwsze dźwięki muzyki, która uczyni ten wieczór absolutnie magicznym i sprawi, że nie będziemy w stanie na długo zejść z parkietu. Wszystko za sprawą naszego wspaniałego DJ-a – Olivera Nawary, taty jednego z tegorocznych maturzystów, który wykazał się ogromnym profesjonalizmem w prowadzeniu tegorocznej studniówki. Zanim jednak rozpoczniemy szaleństwo na parkiecie na dobre, czas na kolejną studniówkową tradycję Staszica – kabaret studniówkowy. Stworzony przez nas skecz przyjął konwencję spóźnionej wigilii Świąt Bożego Narodzenia, która stała się okazją do wspólnej kolacji grona pedagogicznego. Ważnym elementem kabaretu był również trwający w szkole od zeszłego roku remont. Maturzyści z precyzją i swobodą wcielili się w role zgromadzonych na widowni nauczycieli, aby pokazać im, jak widziani są oczyma swoich uczniów. Nauczyciele bez najmniejszego problemu rozpoznali siebie lub kolegów w postaciach pojawiających się na scenie. Karykatury zostały odegrane z wyczuciem, a na sali słychać było co chwilę szczery śmiech publiczności.

Po zakończonym kabarecie mogliśmy już tylko przetańczyć wspólnie całą noc. Tak też się stało. Parkiet zapełniony był po brzegi tańczącymi parami, niemal wszyscy bawili się wspólnie, aż do ostatniego utworu. Możliwość zabawy właśnie w szkole, miejscu, gdzie za niespełna sto dni zmierzymy się z egzaminem maturalnym, była dla nas niecodziennym doświadczeniem. Niektórym udało się nawet zatańczyć z nauczycielami, do czego nie mieliśmy jak dotąd okazji. Bal Studniówkowy to dla każdego maturzysty przeżycie absolutnie wyjątkowe.

Dziękujemy Gronu Pedagogicznemu za przybycie i wspólną zabawę, rodzicom za zorganizowanie uroczystości, DJ-owi oraz fotografom za sympatię względem naszej grupy i niewątpliwy profesjonalizm oraz wszystkim, którzy swoją życzliwością przyczynili się do uświetnienia uroczystości. „W życiu piękne są tylko chwile”. Bal maturalny przerósł nasze najśmielsze oczekiwania, pozwolił oderwać się od maturalnej rzeczywistości i poczuć się zupełnie wspaniale. Jeżeli – wedle przesądów – jakość studniówkowej zabawy może być miernikiem wyników maturalnych, to na maj możemy patrzeć z optymizmem. Tego życzę zarówno sobie, jak i wszystkim tegorocznym maturzystom 🙂
Aleksandra Lech 3MP

 

Artykuł w Dzienniku Zachodnim

 

Serdecznie zapraszamy do przeglądania galerii z wydarzenia.

© Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 15 w Sosnowcu

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress