TYDZIEŃ HUMANISTYCZNY … i więcej

W listopadzie 2015 minęła 120 rocznica urodzin Antoniego Słonimskiego [1895 – 1976].

Poeta – wraz z Iwaszkiewiczem, Wierzyńskim, Tuwimem, Lechoniem, współtworzył na progu Polski Odrodzonej, w l. 20 XX wieku: piękną plejadę, czyli ugrupowanie „Skamander”. Bywał: dramaturgiem, krytykiem teatralnym, felietonistą, satyrykiem, aforystą, a czasach PRL – w l. 60 i 70 XX w. – zakazanym pisarzem, którego teksty, wpisane na listę cenzorską, nie mogły być publikowane.

Oto próbka ripost Antoniego Słonimskiego, który słynął z błyskotliwości…
Nie należy być dumnym z tego, że się czegoś nie rozumie.
Nie lubię wymiany poglądów. Zawsze na tym tracę.
Aby kiwać, nie trzeba mieć specjalnej głowy. Wystarczy byle jaka.
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.
Ludzie mali biorą zwykle swój duży cień za miarę swojej wielkości.
Gdy człowiek rozumny zacznie mówić jakieś zdanie, nie domyślamy się, jak je skończy. Gdy zacznie głupi – wiemy na pewno.
Świat nie jest piłką futbolową. Świat się podbija głową! głową! głową!
O ciętym piórze Antoniego Słonimskiego – przypomniała Barbara Strączek (m.in. admiratorka tekstów, zebranych „W oparach absurdu” – purnonsensowe dziełka popełnił A. Słonimski wespół z kolegą-skamandrytą Julianem Tuwimem w latach 1920 – 1936)

© IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress