Wspomnienie o Filipie

Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy, że w sobotę 12 grudnia około południa w wypadku samochodowym zginął na miejscu Nasz Kolega i przyjaciel, uczeń klasy III matematycznej 3 Filip Porzeżyński. Filip był wyjątkowo ambitnym i aktywnym młodym człowiekiem. Na swoim koncie miał wiele sukcesów sportowych: w pływaniu, piłce nożnej, koszykówce. Chętnie też pomagał innym – był ratownikiem WOPR. Na zawsze zapamiętamy go jako wesołego, życzliwego Staszicaka.

Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma”. (W. Szymborska)

Żadne słowa nie wydają się być odpowiednie, kiedy człowiek staje w obliczu śmierci bliskiego. Kiedy dowiedzieliśmy się o wypadku Naszego Kolegi Filipa, większość z nas nie mogła w to uwierzyć. Pojawiły się pełne wątpliwości pytania: czy to pewne?, czy to Filip?, jak to się stało? Nie mogliśmy zrozumieć, pojąć, że już nigdy nie zobaczymy Naszego Kolegi, pełnego życiowej energii. Przecież jeszcze wczoraj razem się bawiliśmy. Jeszcze dzisiaj rano pisaliśmy razem próbną maturę. Razem śmialiśmy się i żartowaliśmy.

Pozornie nie wyglądamy na zżytą, związaną ze sobą klasę. Często się kłócimy, nie zgadzamy ze sobą, nie potrafimy dojść do porozumienia. Mamy odmienne poglądy, zainteresowania, zajęcia i znajomych. Zawsze jednak stoimy za sobą murem.

Sytuacja, przed którą zostaliśmy postawieni wczesnym sobotnim popołudniem, jest dla nas nie do zaakceptowania. Wciąż nie potrafimy poukładać sobie tego w głowach. Nigdy nie wyobrażaliśmy sobie, że klasę maturalną ukończymy bez Filipa. Był chłopakiem z marzeniami i planami na życie. Poświęcał się swojej pasji, jaką był sport:
nurkował, chętnie grał w koszykówkę, piłkę nożną, był również ratownikiem wodnym. Przyczynił się do zwycięstwa staszicowskiej drużyny w XIX regatach Staszic-Plater.

Kim dla nas był? Chłopakiem, którego widzieliśmy codziennie na szkolnych korytarzach, znajomym, kolegą, przyjacielem.

Był kimś, na kogo zawsze mogliśmy liczyć. Trudno znaleźć słowa, które oddałyby głębię smutnej bezsilności, jaką nagłe, niespodziewane odejście Filipa wywołało u wszystkich, którzy mieli okazję go poznać.

Wspomnienia o nim będą towarzyszyć nam przez resztę życia. Choć nie będzie uczestniczył w Wigilii Klasowej, nie będzie tańczył na studniówce, nie będzie czekał z niecierpliwością na wyniki matury, my, Jego koleżanki i koledzy, będziemy o nim pamiętać pomimo upływającego czasu.

© IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress