DZIEŃ JĘZYKA OJCZYSTEGO – CODZIENNIE, WCIĄŻ I ZAWSZE!

NewsyMożliwość komentowania DZIEŃ JĘZYKA OJCZYSTEGO – CODZIENNIE, WCIĄŻ I ZAWSZE! została wyłączona

Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego (właściwie w liczbie mnogiej – Dzień Języków Ojczystych) został ustanowiony przez UNESCO dokładnie ćwierć wieku temu, a przesłaniem  święta, obchodzonego w lutym, jest ochrona mowy rodzimej, promocja wielojęzyczności oraz podkreślanie bogactwa, różnorodności i piękna języka narodowego w jego odmianach stylistycznych i dialektach, co łączy się ze świadomością, wynikającą z wartościowej edukacji.

Dla nas 21 lutego to święto OJCZYZNY-POLSZCZYZNYDbając o język ojczysty chronimy kulturę i tożsamość kulturową. Temat przewodni XXV Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego w 2024 roku to: „Edukacja wielojęzyczna: filar uczenia się i uczenia się międzypokoleniowego”.

Język to narzędzie i tworzywo jednocześnie.

„Narzędzie” umożliwia komunikację w takim stopniu, w jakim człowiek sprawnie się nim posługuje. W „tworzywie” pracują artyści słowa i wydawać by się mogło, że wyłącznie oni, ale któż z nas nieliteratów nie miał potrzeby, żeby powiedzieć coś ładniej lub sugestywniej niż zazwyczaj, jakoś oryginalniej, ba! odświętnie…

Genialny „Słowowierca” Julian Tuwim zestawił w poemacie„zieleń” i słowo, bo jedno i drugie ma przedwieczne początki, rozrasta się, a kultywujący mowę – niczym ogrodnik pielęgnujący zieleń – rozpoznaje „glebę” i swą dbałością czci żywotność, aby to, co było i trwa, nadal istniało.

O zieleni można nieskończenie.

[…] Nie dość słowo z widzenia znać. Trzeba

Wiedzieć, jaka wydała je gleba,

Jak zalęgło się, jak rosło, pęczniało,

Nie – jak dźwięczy, ale jak dźwięczało,

Nie – jak brzmi, ale jakim nabrzmieniem

Dojrzewało, zanim się imieniem,

Czyli nazwą, wyrazem, rozpękło.

W dziejach wzrostu słowa – jego piękno.

[…] Nie wydziwiaj i nie bierz mi za złe,

Że w podsłowia tego świata wlazłem,

Że się ziaren i źródeł dowiercam,

Że pobożny jestem Słowowierca,

Że po mojej ojczyźnie‐polszczyźnie

Z różdżką chodzę, wiedzący, gdzie bryźnie

Strumień prawdy żywiący i żyzny

Z mojej pięknej ojczyzny‐polszczyzny.

[…] Wieczna młodość w kwitnącej starzyźnie,

Z wiosny w wiosnę i młodsza, i świeższa!

Oto dom mój: cztery ściany wiersza

W mojej pięknej ojczyźnie‐polszczyźnie.

SONDAŻ z okazji tegorocznego Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego opublikowała RADA JĘZYKA POLSKIEGO przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk.  Co stąd wynika?

Rodacy uważają, że znakomicie mówią po polsku. Co trzeci z Polaków pospierał się kiedyś o problemy językowe… 45% z nas uważa, że język polski to najtrudniejszy język świata.

Co byśmy sobie postawili z polskiego? – Nawet jeśli język polski uważamy za najtrudniejszy język świata, to sobie samym wystawiamy z jego znajomości najczęściej powyżej czwórki – mówi prof. dr hab Ewa Kołodziejek (US). Tak wynika z sondażu zrealizowanego w styczniu 2024 na panelu Ariadna na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie. Średnio 20% Polaków wystawiłoby sobie ze znajomości języka polskiego szóstkę, 38% piątkę, a 30% czwórkę. Jest wśród nas też parę procent świadomych swoich niedociągnięć – 10% wystawiłoby sobie ocenę poniżej czwórki. 7%  – trójkę, 2% – dwójkę,  a 1% – jedynkę.

38% Polaków przyznaje, że kiedyś pokłóciło się z kimś o kwestie językowe. – Kłócimy się, ale sprawdzamy. Ponad 90% Polaków, kiedy ma wątpliwości językowe, stara się coś z tym zrobić i sprawdza: głównie w wyszukiwarce, w słownikach internetowych. 1/5 używa jeszcze słowników papierowych. A tylko 8 proc. respondentów deklaruje, że nie doskwiera im stan niewiedzy językowej i w ogóle nie szukają informacji, gdy mają wątpliwości tego typu – mówi dr hab. Aneta Załazińska (UJ).

– Częściej utarczki o kwestie językowe toczy młode pokolenie – w grupie 18-24 lata to aż 57%. Bo też temu pokoleniu zależy bardziej na feminatywach i wyrażeniach neutralnych. Wraz z wiekiem ten odsetek spada. U osób powyżej 55 lat to tylko – a może wciąż – 32 %. Czyli co trzeci Polak walczył kiedyś o to, jak się mówi albo pisze. – Różnimy się choćby w tym, czy powinno się używać żeńskich nazw zawodów – mówi dr hab. Jacek Wasilewski (UW). – Kłócimy się przy tym głównie z rodziną i znajomymi, dużo rzadziej w sieci. I częściej kłócą się kobiety – one zresztą wystawiły sobie w badaniu lepsze oceny z polskiego. Więcej szóstek przyznały sobie kobiety (23%) niż mężczyźni (16%). Zapewne słusznie.

– Okazuje się jednak, że Polacy nie przepadają za nowymi formami, i to bez względu na to, czy mieszkają na wsi czy w wielkim mieście: dla 31% Polaków są one nieakceptowalne – mówi prof. UAM Barbara Sobczak. Bardziej przychylne feminatywom są kobiety niż mężczyźni, zwłaszcza kobiety młode, między 18 a 24 rokiem życia.

Polszczyzna – nowoczesna czy raczej tradycyjna? Język polski kojarzy się nam zdecydowanie częściej z tradycją niż z nowoczesnością. Można to interpretować jako swoisty konserwatyzm, a przynajmniej brak wiary w to, że polszczyzna jest językiem przydatnym do opisu współczesności. Druga ścieżka interpretacyjna kazałaby w tym jednoznacznym wyniku widzieć wpływ szkoły, która uczy patrzenia na język polski jako uświęconą tradycję – mówi red. Bartek Chaciński, dziennikarz „Polityki” pisujący o nowych słowach. – Taka tradycja opisywałaby tu pewien pozytywny stan, który nowoczesność i przemiany języka mogą przerwać, naruszyć. 

Gdzie się najładniej mówi po polsku? – Najładniej, zdaniem Polek i Polaków, po polsku mówi się w teatrze, co zapewne większości z nas nie dziwi. W ogóle bardziej Polki i Polacy doceniają piękno języka mówionego, bo na drugim miejscu na tej liście znalazło się radio, na które jednak wskazują przede wszystkim osoby starsze. Język osób najbliższych zajął natomiast ostatnie miejsce na podium. Jest piękniejszy nawet od języka w telewizji – konstatuje prof. dr hab. Paweł Nowak (UMCS). – Za szkołami i uczelniami znalazły się w tym zestawieniu kościół i urzędy, które od długiego już czasu są albo były krytykowane za zły język, zwłaszcza w aspekcie estetycznym.

Czy polski jest najtrudniejszym językiem świata? Ogólnie lubimy nasz język. Podoba się nam w nim to, że „ączy” i „szumi”. I że “szeleści” – podsumowuje prof. dr hab. Ewa Kołodziejek (US). 80% z badanych lubi specyficzne brzmienie polskiego. Nawet dla ortografii – tej szkolnej zmory mamy dużo przyjaznych uczuć. 68 % procent ankietowanych osób lubi „kropeczki” i „kreseczki” odróżniające ó od u, a 66% ż od rz.”

TUTAJ można pobrać pełne wyniki sondażu wraz z komentarzami znawców języka: https://rjp.pan.pl/images/stories/sonda%C5%BC_dzie%C5%84_j%C4%99zyka_ojczystego.pdf

Warto zatrzymać się jeszcze przy obrazowym sformułowaniu sprzed 102 lat: „Granice mojego języka są granicami mojego świata”, które zanotował w pracy naukowej austriacki logik, matematyk i filozof Ludwig Wittgenstein.

Ta chętnie cytowana kwestia (specjaliści powiadają, że to jedyne, powszechniej zrozumiałe zdanie w tym wybitnym traktacie – erudycyjnym i hermetycznym pod względem merytorycznym i pojęciowym) mocno uzmysławia, że mowa człowieka odzwierciedla dostępną mu rzeczywistość, bo świat zapisuje się w języku i wyrażany jest w języku, stąd blisko do konkluzji: to, co niewypowiedziane, nie istnieje…? To warto wziąć pod uwagę, c.b.d.o. (co było do okazania).

Barbara Strączek – nauczycielka języka polskiego

Luty 2024