WARSZTATY PRZYRODNICZE W KĄTACH RYBACKICH

NewsyMożliwość komentowania WARSZTATY PRZYRODNICZE W KĄTACH RYBACKICH została wyłączona

Klasy 3b i 3d2 7 czerwca rozpoczęły swoją przygodę, uczestnicząc w pięciodniowych nadmorskich warsztatach przyrodniczych w Kątach Rybackich. Punktualnie o godzinie 7 przywitały nas: Pani Profesor Ewa Mróz, Pani Profesor Małgorzata Morkis oraz Pani Profesor Agnieszka Kapica. Zniecierpliwieni, uśmiechnięci i głodni wrażeń, wsiedliśmy do autokaru. W dobrym towarzystwie czas szybko leci — podróż minęła szybko i zanim się obejrzeliśmy, po niespełna 7 godzinach, Kąty Rybackie powitały nas swoim letnim słońcem.

Po przydzieleniu pokoi wyruszyliśmy na powitanie z morzem. Czysta plaża oraz rześkie powietrze wprowadziły nas w nadmorski klimat. Wracając na kolację, spotkał nas deszcz, jednak to nie zepsuło nam dobrego humoru. Przemoczeni, ale szczęśliwi, zjedliśmy pyszną kolację. Teraz byliśmy gotowi, aby oficjalnie rozpocząć naszą biologiczną przygodę. Cykl warsztatów rozpoczęliśmy od zajęć z entomologii, podczas których przypomnieliśmy sobie anatomię stawonogów oraz dowiedzieliśmy się nowych dla nas rzeczy o ich fizjologii.

Następnie mieliśmy okazję złapać oraz nazwać, pod okiem eksperta w tej dziedzinie, najróżniejsze gatunki pająków, pszczół, żuków, mrówek i innych stworzeń. Żeby zachować równowagę biologiczno-chemiczną, po kolacji wzięliśmy udział w warsztatach chemicznych, podczas których poznawaliśmy właściwości suchego lodu. Mieliśmy okazję zrobić samodzielnie wiele doświadczeń, które spowodowały, że nawet suchy lód miał nam coś do powiedzenia (a nawet do wypiszczenia). Następnego dnia z samego rana czekały na nas szkolne obowiązki — sprawdzaliśmy maturę z biologii. Fakt, że mogliśmy zrobić to na plaży, wszystkim nam się spodobał. Szybko się z nią uporaliśmy, dzięki czemu zostało nam trochę czasu na opalanie, podziwianie fal oraz jedzenie gofrów, lodów czy picie kawy.

Po chwili relaksu i plażowego odpoczynku czekała na nas prawdziwa adrenalina. Podzieleni na kilkuosobowe drużyny, wyposażeni jedynie w mapę, rywalizowaliśmy w biegu na orientację w pobliskim lesie. 30 minut na wykonanie wszystkich zadań, minusowe punkty za każdą minutę spóźnienia. Poszukiwaliśmy różnych obiektów – od znaków informacyjnych po oznaczenia szlaków w lesie. Wszyscy szczęśliwie wróciliśmy na miejsce zbiórki.

W klasie 3b najlepsze okazały się być dwie drużyny w składzie: Maja Nowińska, Natalia Czerenkiewicz, Nina Sośniak oraz Agata Sajnóg, Paulina Rak i Julia Stokłosa, a w klasie 3d2: Daria Kołodziejczyk i Wiktoria Dziurkowska. Kolejnym etapem były zajęcia w terenie z ornitologii – pan przewodnik zabrał nas do Rezerwatu Przyrody na poszukiwanie charakterystycznych dla tego regionu gatunków ptaków. Głównym jednak celem oraz największą atrakcją była kolonia kormoranów, którą mogliśmy podziwiać przez lornetkę. Piątek rozpoczęliśmy od wysłuchania wykładu o rybach.

Następnie mogliśmy samodzielnie przeprowadzić sekcję płoci. Podążając za wskazówkami, które dostawaliśmy, udało nam się zobaczyć m.in. serce, pęcherz pławny, skrzela czy oko. Po obiedzie, na którym na nasze szczęście ryb nie było, wzięliśmy udział w zajęciach z botaniki. W grupkach zostaliśmy zaangażowani do zebrania kilku gatunków roślin, które potem mieliśmy okazję oznaczyć, a podczas spaceru po lesie nauczyliśmy się, jak obliczyć wiek drzewa. Wieczorem wzięliśmy udział w wykładzie na temat nietoperzy, a po zmroku zabraliśmy latarki, detektory dźwięku i wyruszyliśmy na poszukiwania tych ssaków, aby móc je zobaczyć na własne oczy. Okazało się, że jedna kolonia znajduje się nawet na terenie naszego ośrodka. Nocny spacer po lesie był bardzo miłym zakończeniem dnia pełnego wrażeń.

W sobotę rano wyruszyliśmy w kierunku domu, jednak po drodze czekała na nas ostatnia już atrakcja – Toruń. Po krótkim zwiedzaniu miasta z przewodnikiem odwiedziliśmy Muzeum Piernika, w którym wykonywaliśmy własne pierniki, każdy w wyjątkowym kształcie. Po warsztatach ruszyliśmy do autokaru, podziwiając przy tym malownicze i zabytkowe uliczki. Tym akcentem zakończyła się nasza biologiczna przygoda.

Nadmorskie warsztaty przyrodnicze były pełne uśmiechu oraz niezapomnianych wrażeń. Różnorodne zajęcia praktyczne umożliwiły nam zobaczenie tego, czego uczymy się w szkole, od zupełnie innej strony. Mimo że pogoda nie zawsze nam sprzyjała, to czas spędzony w gronie przyjaciół na długo pozostanie w naszej pamięci.

Natalia Babczyńska, kl. 3b