TEKST O CZASIE, PISANY W CZASIE TERAŹNIEJSZYM I SERDECZNIE DEDYKOWANY ABSOLWENTOM STASZICA ‘ROCZNIK 2020’ NA DZIEŃ „OSTATNIEGO DZWONKA”…

NewsyMożliwość komentowania TEKST O CZASIE, PISANY W CZASIE TERAŹNIEJSZYM I SERDECZNIE DEDYKOWANY ABSOLWENTOM STASZICA ‘ROCZNIK 2020’ NA DZIEŃ „OSTATNIEGO DZWONKA”… została wyłączona

KOCHANI TRZECIOKLASIŚCI!

…dlaczego ośmiolatek nie może doczekać się kolejnych wakacji? Bo czekanie na następny koniec roku szkolnego zajmuje mu około 1/10 życia?

Nieuchronność rachuby skutkuje wynikiem: z biegiem lat „wakacje” pojawiają się, na szczęście, jakby szybciej… A konkluzja, z gatunku prawd codzienności, zmierza ku ustaleniu, które tak samo bawi, jak i uczy: „wszystko mija, nawet najdłuższa żmija”. Aforyzm pożyczony tutaj od mistrza Stanisława Jerzego Leca, zaś od Horacego via Roma Aeterna – bo wszystkie drogi, wcześniej czy później, wiodą do Wiecznego Miasta – koncepcja „docere et delectare” /uczyć i bawić/]

Czymże jest czas? Jeśli nikt mnie o to nie pyta, wiem. Jeśli pytającemu usiłuję wytłumaczyć, nie wiem…” – refleksja mędrca z Hippony, znającego smaki życia, wraca echem ponad szesnastoma stuleciami.

Przeszło 2500 lat temu Efezjanin mierzy się z paradoksem – pewne tylko to, że wszystko się zmienia, bo: „nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki”. Pół milenium później rzymski poeta zaleca „chwytać dzień”.

Człowiek mierzy kalendarzami przedwieczne cykle natury (zmitologizowany kołowrót czasu) i wytycza linearny bieg historii, widzianej na własne oczy i dziedziczonej przez wieki, a to już wielkie miary, liczone „godziną” przełomu stuleci, jakiej nikt „dwa razy nie słyszy” – jak pisze romantyczny twórca w polskim dramacie, w którym słychać lekcje, pobrane u Szekspira.

Człowiek różnicuje: powszedniość od świętowania, pracę od odpoczynku, post od karnawału. Nazywa okresy, które przeżywa i których doświadczają kolejne pokolenia.

W nurtach zdarzeń szuka punktu zaczepienia. Zmienia rachuby kalendarzowe metodycznie albo gorączkowo.

[Pora na dygresję: zamiłowaniu ludzkości do erupcyjnych zmian dziejów towarzyszy przewrotne wyrafinowanie – w kalendarzu Francuzów na styku XVIII i XIX wieku istnieją oryginalne miana dni, miesięcy; drugi miesiąc wiosenny to „Floréal”, a każdy dzień ma niepowtarzalne imię, np. 24 kwietnia to „Rossignol” (z j. fr. – słowik); kłopot natomiast z podzieleniem miesiąca na dekady, toteż świąteczna kartka w kalendarzu… co 10 dni, czyli na psa urok z takim pomysłem…].

Marnujemy lub pożytkujemy czas. Czujemy, że się dłuży lub przyspiesza. Wydaje się ciągły lub sklejony z mozaiki chwil.

Wzdychamy – jak Villon przed pół tysiącem lat –„ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi”.

Istniejemy w czasie teraźniejszym.
Pamięcią ocalamy i scalamy przeszłość, z nadziejami i wyobraźnią lub co najmniej z ciekawością, przyrodzoną homo sapiens, zerkamy na linię horyzontu przyszłości. Ot, taka lekcja i gramatyka życia, z zasadami i wyjątkami…

KOCHANI ABITURIENCI-ABSOLWENCI!
Jesteście pierwszym rocznikiem STASZICAKÓW, urodzonych w XXI wieku, finalizujących edukację licealną!

24 KWIETNIA 2020 – pamiętny moment w biografiach licealistów klas trzecich, Ich Wychowawców i Nauczycieli, całej społeczności STASZICA, do której mamy honor włączyć: Rodziców uczniów, Absolwentów i Przyjaciół Szkoły.

Myślą, słowem, uczuciem… – jesteśmy z Wami w nadzwyczajnym dniu OSTATNIEGO DZWONKA!

W STASZICU trwa Wasza wspólna i piękna przeszłość. Przyszłość tworzą indywidualności, współpracujące ze sobą.
Wiemy, że każdy z Was, Absolwentów STASZICA, jest indywidualnością. Ty, STASZICAKU, potrafisz działać wespół – dobrze i rozumnie!

Życzymy pomyślności, parafrazując piosenkę: „ważne są dni, które znamy i których jeszcze nie znamy”. Bijemy brawa!!!!!!!

… co niniejszym jako skryba online w 500 dedykowanych wyrazach uwieczniam –

Duch Liceum STASZICA